Szkolenia w wirtualnej rzeczywistości zrewolucjonizują rynek szkoleniowy? Są 500% skuteczniejsze od tradycyjnych metod

Innowacyjne metody nauczania dzięki VR pozwolą na zwiększenie skuteczności przyswajania wiedzy aż o 500%

Według badań naukowców z Uniwersytetu Columbia, wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości w procesie edukacji poprawia zaangażowanie studentów w naukę, zachęca ich do współpracy poprzez umożliwienie własnoręcznego rozwiązywania realnych problemów i eksperymentowania z różnymi metodami dojścia do celu. Przy okazji zauważono, że narzędzie to najlepiej sprawdza się w rękach studentów o najmniejszym zasobie wiedzy, co jest najlepszym dowodem na skuteczność technologii VR w procesie nauczania.

Przedstawiciele biznesu coraz chętniej wykorzystują narzędzia wirtualnej rzeczywistości, w których widzą innowacyjny, wysoce wydajny sposób na przekazywanie wiedzy. Firma MojoApps wyspecjalizowała się w tworzeniu spersonalizowanych szkoleń, operujących na rzeczywistościach wirtualnej i rozszerzonej. Dzięki nim klienci mogą odbywać szkolenia we własnym biurze w skutecznej formie. Obecnie trwają prace nad ich autorską platformą szkoleniową Mojo XR, która pozwoli na efektywne prowadzenie szkoleń i spotkań VR.

Na podobnej zasadzie funkcjonuje platforma Engage opracowana przez firmę VR Education we współpracy z Nokią. Narzędzie to skupia się na prowadzeniu szkoleń i kursów w branży edukacyjnej. System pracuje na większości popularnych gogli VR i pozwala łączyć wykładowców oraz kursantów m.in. z Uniwersytetów w Bristolu, Oxfordzie czy New Haven.

– Tradycyjne szkolenia to materiały wideo, kartki papieru, książki. My to wszystko przenosimy w symulację komputerową, w związku z tym asymilowanie umiejętności jest nawet o 500 proc. skuteczniejsze. Wirtualna rzeczywistość potrafi stworzyć prawdziwe wspomnienia, dlatego że przeżywamy to wszystko, mamy prawdziwe emocje i w związku z tym zapamiętujemy to, czego mamy się nauczyć – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Maciej Buchowski, prezes MojoApps.

– W szkoleniach biznesowych możemy w praktyce trenować procedurę, czy wykonać operację medyczną w bezpiecznych warunkach. Jesteśmy w środowisku wirtualnym, nic nam się nie może stać, możemy ćwiczyć niczym w grze komputerowej poszczególne scenariusze tyle razy, aż nam się to uda – tłumaczy Maciej Buchowski.

Mówi Maciej Buchowski, prezes MojoApps

Po rozwiązania szkoleniowe z zakresu VR sięgają przedstawiciele niemal wszystkich branż. Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych korzysta z gogli wirtualnej rzeczywistości do nauczania postępowania w kryzysowych sytuacjach. Od grudnia działa platforma GIBLIB, za pomocą której lekarze mogą ćwiczyć przeprowadzanie operacji chirurgicznych. Z VR korzystają także sieci handlowe. Walmart przeszkolił w tym roku swoich pracowników przed szczytem świątecznych zakupów właśnie za pośrednictwem wirtualnej rzeczywistości.

Szkolenia VR stają się coraz popularniejsze jako narzędzie biznesowe. Eksperci oceniają, że w 2019 r. firmy z różnych branż będą sięgać coraz częściej po technologię wirtualnej rzeczywistości.

– Na pewno nadchodzący rok i najbliższa przyszłość to będą cały czas tradycyjne materiały szkoleniowe, a wirtualna rzeczywistość będzie je uzupełniać. Nie możemy w tej chwili liczyć na to, że wirtualna rzeczywistość zastąpi nam całkowicie szkolenia. Natomiast to wszystko w tym kierunku idzie, bo doświadczamy tego, czego się uczymy – twierdzi prezes MojoApps.

Zgodnie z raportem opracowanym przez Allied Market Research branża wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości była warta w 2017 roku 11 mld dol. W najbliższych siedmiu latach ma rosnąć w tempie ponad 63 proc., by w 2025 r. osiągnąć wartość przeszło 571 mld dol.

Źródło: ©Newseria

Podoba Ci się? Skomentuj i udostępnij: