Urlop – co oprócz słońca może poparzyć?

Na wakacjach trzeba uważać na poparzenia i to nie te związane ze słońcem, ale z meduzami. Wszystkie meduzy parzą, jedne więcej, inne mniej.

Urlop, wakacje, lato sprawiają, że ochoczo wyjeżdżamy nad wodę. Pragniemy mieć pięknie opalone ciało. Łakniemy słoneczka, by po urlopie móc pochwalić się spektakularną opalenizną, która już nie jest tylko z tubki samoopalacza.

Oczywiście pamiętamy, żeby chronić nasze ciało przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych i zaopatrujemy się w odpowiednie preparaty z filtrami. Im więcej na słońcu, im dalej od kraju, tym mocniejszy filtr np. SPF 50. Dzięki takiej ochronie mamy spore szanse wyjść cało z tego pojedynku ze słońcem, nawet wtedy, gdy trochę się zasiedzimy na plaży.

A jak nam doskwiera mocno gorąc, to wskakujemy do wody, by tam się trochę ochłodzić lub brodzimy brzegiem morza, czy oceanu, jeśli nie chcemy zmoczyć się za bardzo. Lecz tu możemy się poparzyć! Tak, to jest bardzo realne! Musimy uważać na piękne, lecz bardzo niebezpieczne stworzenia – meduzy.

 

 

 

urlop/planetainspiracji.pl

urlop/planetainspiracji.pl

Meduzy zabijają wszystko, co spotkają na swej drodze. Mają bardzo silny jad i są biernymi drapieżnikami, to znaczy pływają z rozciągniętymi czułkami o długości nawet kilku metrów, którymi zabijają jednym dotknięciem. Siła parzydełek zależy od tego, czym meduza się odżywia. Mogą to być drobne skorupiaki albo większe kręgowce. Te meduzy, które parzą tylko małe zwierzątka nie potrzebują dużo jadu, dlatego w kontakcie z człowiekiem nie są groźne. Mogą powodować niewielkie odczyny alergiczne.

urlop/planetainspiracji.pl

Urlop nad Bałtykiem

Wszystkie meduzy parzą! Jedne więcej, inne mniej. Ale, uwaga! Bałtyckie chełbie modre są nieszkodliwe. Uff…

Nasza bałtycka chełbia modra zalicza się do grupy scyfomeduz dzielącej się na prawie 200 gatunków. Niektóre mogą być gigantyczne i dorastać na wysokość 2 metrów, mogą ważyć wtedy nawet 200 kg! Na szczęście w Bałtyku ich nie spotkamy, ale gdy będziemy nad Morzem Japońskim, to owszem.

Tak więc, jeśli jesteśmy poza granicami kraju bądźmy czujni. Na wszelki wypadek unikajmy bliskiego spotkania z tymi, nie da się ukryć, z wyglądu urokliwymi stworzonkami.

urlop/planetainspiracji.pl

 

Źródło: www.ekologia.pl, www.naukawpolsce.pap.pl