Glow jak z pokazów mody – sekrety aplikacji rozświetlacza dla każdego typu cery

aplikacja rozświetlacza na twarzy

Perfekcyjnie odbijające światło kości policzkowe, subtelny połysk łuku kupidyna i delikatna tafla na grzbiecie nosa – to zdecydowanie najbardziej pożądany efekt makijażowy tego sezonu. Wykończenie glow, które wygląda naturalnie, a jednocześnie przyciąga spojrzenia, to rezultat precyzyjnej aplikacji rozświetlacza. Jednak w codziennym makijażu uzyskanie takiego efektu bez przesady i bez smug wymaga nie tylko znajomości technik aplikacji kosmetyku, ale również zrozumienia potrzeb swojej cery.

Rozświetlacz w makijażu – więcej niż błysk

Dobrze dobrany i umiejętnie nałożony, działa niczym światło studyjne – modeluje twarz, nadaje jej świeżości i sprawia, że skóra wygląda zdrowiej i młodziej. Współczesne formuły rozświetlaczy nie ograniczają się do jednej konsystencji – na rynku dostępne są produkty pudrowe, kremowe, w płynie oraz w sztyfcie, z których każdy sprawdza się w innych warunkach i przy różnym typie skóry.

Warto również podkreślić, że rozświetlacz może być stosowany nie tylko na szczytach kości policzkowych. Coraz popularniejsze jest konturowanie za pomocą światła – tzw. strobing – w którym strategicznie rozświetla się partie twarzy naturalnie przyciągające światło, czyli: czoło, łuk brwiowy, kąciki oczu, brodę, a nawet obojczyki.

Dopasowanie rozświetlacza do typu cery

W przypadku cery suchej idealnie sprawdzają się kremowe lub płynne rozświetlacze, które nie tylko dodają blasku, ale też optycznie wygładzają skórę. Nakładane palcami lub gąbką wtapiają się w strukturę naskórka, nie podkreślając suchych miejsc. Tu warto zrezygnować z intensywnie perłowych wykończeń – subtelna, satynowa tafla będzie wyglądać znacznie bardziej naturalnie.

Cera tłusta wymaga większej uwagi. Zbyt intensywny glow w połączeniu z naturalnym błyszczeniem skóry może dać efekt przerysowany, wręcz nieestetyczny. W tym przypadku lepiej sięgnąć po formuły pudrowe o drobno zmielonej teksturze, najlepiej bez widocznych drobin brokatu. Wskazane jest również nakładanie produktu po zmatowieniu skóry w strategicznych miejscach – tak, by kontrolować połysk, a nie walczyć z nim.

Przeczytaj także:  Krioterapia włosów: Na czym polega zabieg regeneracji włosów zimnem?

Cera mieszana, z kolei, pozwala na pewną dowolność – często najlepiej sprawdza się tutaj technika łączenia konsystencji. Kremowy rozświetlacz wklepany w szczyty kości policzkowych, a pudrowy utrwalający efekt tam, gdzie skóra szybciej się przetłuszcza, daje równowagę między blaskiem a trwałością.

Technika nakładania rozświetlacza – delikatność i precyzja

Ostateczny efekt rozświetlenia w dużej mierze zależy od sposobu aplikacji. W przypadku produktów płynnych lub w sztyfcie najlepiej sprawdza się technika wklepywania – opuszkami palców lub wilgotną gąbeczką. Taka metoda pozwala na dokładne stopienie kosmetyku ze skórą i uniknięcie smug. Pudrowe rozświetlacze nakładamy pędzlem – najlepiej wachlarzowym lub małym, precyzyjnym pędzlem typu tapered brush. Ważne, by nie przesadzić z ilością – nadmiar produktu łatwo zauważyć w świetle dziennym, zwłaszcza na cerze dojrzałej, gdzie rozświetlacz może niechcący podkreślić strukturę skóry czy drobne zmarszczki.

Z punktu widzenia profesjonalnej techniki makijażu, warto aplikować rozświetlacz dopiero po przypudrowaniu skóry – z wyjątkiem produktów kremowych. W ten sposób zyskujemy pewność, że blask utrzyma się na swoim miejscu przez wiele godzin i nie przemieści się pod wpływem wilgoci czy ciepła.

Rozświetlenie dopasowane do kształtu twarzy

Nie każdy obszar twarzy warto rozświetlać w ten sam sposób – tu z pomocą przychodzi znajomość własnych rysów. Przy twarzy okrągłej dobrze jest skoncentrować blask na szczytach kości policzkowych i wąskim pasku na grzbiecie nosa, co pomoże ją optycznie wysmuklić. W przypadku twarzy podłużnej rozświetlenie skroni i łuków brwiowych doda harmonii i wizualnie ją skróci. Serdeczne, subtelne rozświetlenie łuku kupidyna i brody dodaje efektu „pełniejszej”, bardziej wypoczętej cery – warto jednak unikać tego zabiegu przy bardzo tłustej cerze lub w upalne dni.

Glow jak z pokazów mody – sekrety aplikacji rozświetlacza dla każdego typu cery
Przewiń na górę